Przeciwdziałajmy skutkom suszy

1302.2020

Hiszpania już od 2007 roku walczy z suszą, USA od 2010 roku, a Bułgaria od 2011 roku. A my jesteśmy trochę spóźnieni. W 2017 roku zespół autorski powołany przez Gospodarstwo Państwowe Wody Polskie opracował materiały merytoryczne do sporządzenia projektów planów do przeciwdziałania skutkom suszy na obszarach dorzeczy. Brzmi poważnie ale co za tym idzie?

Wody Polskie miały ruszyć z kampanią społeczną Stop skutkom suszy: jest strona internetowa, plakaty i filmik do pobrania ale poza tym w świecie analogowym niewiele się dzieje. Wody Polskie działają przez portal społecznościowy ale ilu działkowców z niego korzysta i na bieżąco monitoruje tą akcję?

Wszyscy widzimy, że klimat zmienił się: nie ma prawdziwej mroźnej i śnieżnej zimy ale za to jest upalne i suche lato. Wiemy, że poziom wód gruntowych drastycznie obniżył się i w niektórych miejscach w kraju brakuje wody już od wiosny. Kto może i ma takie możliwości ten łapie deszczówkę ile tylko się da. Kto nie łapie, ten będzie musiał to robić. Ale to nadal za mało.

Zanim Wody Polskie na dobre ruszą w Polskę ze swoją kampanią edukacyjną sami musimy nauczyć się mądrze gospodarować wodą. Musimy podnieść właściwości retencyjne gleby, musimy zastosować nawadnianie kropelkowe uprawianych roślin oraz cieniowanie i mulczowanie upraw. Ziemia musi być dobrze przygotowana pod uprawy: stosowanie kompostu i odkwaszonego torfu nie tylko użyźni glebę ale i zwiększy ilość zmagazynowanej w niej wody. Do uprawy wybierajmy odmiany wczesne – powinny wydać spodziewany plon. A potem wysiejmy poplon i nie zostawiajmy „gołej” ziemi.

Przed nami walne zebrania sprawozdawcze, podczas których zapadną wszystkie ważne decyzje dotyczące ogrodów. Pomyślmy również o wodzie. Na razie wodociągi są jej pełne ale w lecie może tak nie być. Zastanówmy się i oszacujmy koszty wymiany sieci wodnej – podczas awarii potrafi uciec sporo wody do ziemi. Rozważmy też możliwości i koszty wybudowania studni głębinowych w ogrodach. To poważna inwestycja wymagająca odpowiednich planów, pozwoleń i nakładów finansowych ale za jakiś czas taka inwestycja może stać się koniecznością. Jeśli kolejne lata będą suche to poziom wody jeszcze bardziej opadnie i mogą nastąpić ograniczenia w jej dostawie dla działkowców, a przez to uprawa roślin może stać się utrudniona. Zanim to nastąpi, oszczędzajmy wodę!

 

Jadwiga Brzozowska

OP PZD Rzeszów

Galeria